Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

Problemy z klimatyzacją i ogrzewaniem w naszych pojazdach.
ODPOWIEDZ
pol92
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 18
Rejestracja: piątek 16 sie 2019, 09:49
Lokalizacja: Warszawa
Nadwozie: SW
Rok produkcji: 2007
Silnik: 1.6 HDI
LPG: Nie

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#46

Post autor: pol92 » poniedziałek 16 wrz 2019, 14:01

Witajcie,
w aucie mojej żony (307 SW polift) jest ten sam problem. W zeszlym tygodniu oddalem auto do warsztatu na odgrzybianie, zaplacilem kupe kasy po czym sie okazalo ze Panowie po prostu uzyli puszki w sprayu do "odgrzybiania" za 20zl (tzw. granat), efekt? Po nocy znow klima smierdzi.

1. Czyszczenie przy zamknietym obiegu na wiele nie daje (granat)
2. Czyszczenie pianką? Slyszalem ze moze spowodowac piszczenie klimatyzacji (pianka zaciera uklad), prawda to?
3. Odgrzybianie wurth (sonda wpuszczana do spustu skraplacza) - czy chodzi o ten spust pod autem ktoredy wydobywa sie skroplona woda? Ktos probowal ten sposob?

pozdrawiam Was i zycze przyjemnego zapachu z klimy :)



Awatar użytkownika
MattiaBe71
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 764
Rejestracja: niedziela 12 lip 2015, 11:34
Lokalizacja: Oleśnica/Wrocław
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 1.6 hdi
Typ Silnika: 9HX
Moc: 90 km
Kolor: Szary cendre

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#47

Post autor: MattiaBe71 » poniedziałek 16 wrz 2019, 16:52

pol92 pisze:
poniedziałek 16 wrz 2019, 14:01
Witajcie,
w aucie mojej żony (307 SW polift) jest ten sam problem. W zeszlym tygodniu oddalem auto do warsztatu na odgrzybianie, zaplacilem kupe kasy po czym sie okazalo ze Panowie po prostu uzyli puszki w sprayu do "odgrzybiania" za 20zl (tzw. granat), efekt? Po nocy znow klima smierdzi.

1. Czyszczenie przy zamknietym obiegu na wiele nie daje (granat)
2. Czyszczenie pianką? Slyszalem ze moze spowodowac piszczenie klimatyzacji (pianka zaciera uklad), prawda to?
3. Odgrzybianie wurth (sonda wpuszczana do spustu skraplacza) - czy chodzi o ten spust pod autem ktoredy wydobywa sie skroplona woda? Ktos probowal ten sposob?

pozdrawiam Was i zycze przyjemnego zapachu z klimy :)
Odkąd używam klimy bez przerwy smród praktycznie zniknął choć czasem zdarzy mu się puścić pawia hehe. Mimo wszystko będę musiał zalać izopropylem skraplacz


MattiaBe71
Muzyka. Motoryzacja. Turystyka. Sport. Polityka. Historia. Dobre życie. Dobrzy ludzie.

Awatar użytkownika
edytowany
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 587
Rejestracja: poniedziałek 17 wrz 2018, 13:23
Lokalizacja: Pomorskie
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2004
Silnik: NFU_ tu5jp4
Moc: 109
LPG: Tak

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#48

Post autor: edytowany » wtorek 17 wrz 2019, 08:44

pol92 pisze:
poniedziałek 16 wrz 2019, 14:01
Witajcie,
w aucie mojej żony (307 SW polift) jest ten sam problem. W zeszlym tygodniu oddalem auto do warsztatu na odgrzybianie, zaplacilem kupe kasy po czym sie okazalo ze Panowie po prostu uzyli puszki w sprayu do "odgrzybiania" za 20zl (tzw. granat), efekt? Po nocy znow klima smierdzi.

1. Czyszczenie przy zamknietym obiegu na wiele nie daje (granat)
2. Czyszczenie pianką? Slyszalem ze moze spowodowac piszczenie klimatyzacji (pianka zaciera uklad), prawda to?
3. Odgrzybianie wurth (sonda wpuszczana do spustu skraplacza) - czy chodzi o ten spust pod autem ktoredy wydobywa sie skroplona woda? Ktos probowal ten sposob?

pozdrawiam Was i zycze przyjemnego zapachu z klimy :)
Izopropanol, ozonowanie, ultradzwięki, wydłubanie dziada. ;/
Innego lekarstwa nie ma. ;/


Le Mans |. XSi |. GTi |. Rallye |. VTS |. Break Fun. :mrgreen:

307 - przekot, ale w zimę to dobry kocur na płaskie dachy.

Nasze forum jest jak dom, pewnie też nie chciałbyś, aby był w nim bałagan, zasady są dość dobrze wyjaśnione w regulaminie.

pol92
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 18
Rejestracja: piątek 16 sie 2019, 09:49
Lokalizacja: Warszawa
Nadwozie: SW
Rok produkcji: 2007
Silnik: 1.6 HDI
LPG: Nie

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#49

Post autor: pol92 » środa 02 paź 2019, 10:32

Kupiłem Bizol C30, wyjąłm filtr kabinowy (od strony komory silnika), dmuchawa na maksa, wylaczona klima, otwarte tylko srodkowe kratki i napsikalem do wlotu powietrza od strony silnika, pomogło, jest duzo lepiej chociaz jeszcze nie idealnie.
Mysle ze to jedyny sposob zeby w jakis tam sposob dostac sie do parownika, moze czesc tej zassanej piany na nim osiadzie...



Karolkrns
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 24
Rejestracja: wtorek 03 lip 2018, 00:24
Lokalizacja: Rybnik
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2007
Silnik: 16000
Typ Silnika: 9HX
Moc: 90

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#50

Post autor: Karolkrns » poniedziałek 17 lut 2020, 20:06

U mnie również poprzedni właściciel zaniedbał parownik.
Wydaje mi się, że w ogóle nie zdawał sobie sprawy z tego, że w aucie jest filtr kabinowy i po prostu przez x lat go nie wymieniał.

Przeczytałem ten temat, a później jeszcze kilka tematów pokrewnych na innych forach i po przestudiowaniu zaopatrzyłem się w potrzebny sprzęt.

- Opryskiwacz ciśnieniowy Master ergo 1l (trzeba było trochę przerobić dyszę, żeby dało się podpiąć wężyk)
- Wężyk (chyba z Bizola) z dyszą w różnych kierunkach,
- Wurth, głównie potrzebny mi był wężyk który był do niego dołączony.
- RectorSeal CLEAN-N-SAFE - do czyszczenia parownika, nie jest tani, ale robi robotę,
- Velox Top AF - do dezynfekcji parownika.


Zgodnie z poradą adamo123 zrobiłem otwór w obudowie parownika, nieco mniej inwazyjnie (bo po prostu rozgrzanym śrubokrętem), obyło się nawet bez zdejmowania schowka.

Oto co ukazało się moim oczom:
IMG_20200215_103020506.jpg

W tym momencie wymyśliłem, że dobrym pomysłem byłoby tam dostać się odkurzaczem.
Zrobiłem nawet coś na wzór "odkurzacza z rurką do czyszczenia parownika", ale poza tym, że poharatałem palce niewiele udało się tym osiągnąć.

Porzuciłem pomysł z odkurzaczem, wymieszałem roztwór CLEAN-N-SAFE z wodą i wykorzystując kolejno oba wężyki spryskałem parownik.
Czynność powtórzyłem chyba z 3 razy, za każdym razem spłukując parownik wodą. Płyn zawiera aktywną piane, po wymieszaniu z wodą jest przeźroczysty, odpływem klimy spłynęła brązowa ciecz :roll:

Po tych operacjach użyłem 0.5l środka do dezynfekcji Velox. Zrobilem to również na raty, tym razem dwie, z 10min przerwą.
Po czym spłukałem parownik wodą.

Na koniec wypryskałem jeszcze Wurtha i wywietrzyłem auto.

Efekt:
IMG_20200216_142452040.jpg
Nie jest idealnie ale na pewno lepiej niż było ;)


Wydaje mi się, że warto na czas czyszczenia odłączyć akumulator.
U mnie po czyszczeniu okazało się że nie działa panel klimatronika (tzn wyświetlał wszystko dobrze, ale nie reagował na klikane zmiany) na szczęście po wymianie bezpiecznika wrócił do normy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.



Awatar użytkownika
edytowany
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 587
Rejestracja: poniedziałek 17 wrz 2018, 13:23
Lokalizacja: Pomorskie
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2004
Silnik: NFU_ tu5jp4
Moc: 109
LPG: Tak

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#51

Post autor: edytowany » poniedziałek 17 lut 2020, 20:46

Grzyba tam nie bylo ale brud, plesn, liscie i inne tak. Jakby to osuszyc i sprobowac jeszcze odkurzyc?. ;) wezyk pneumatyczny sie sprawdza i nie rani lamel.


Le Mans |. XSi |. GTi |. Rallye |. VTS |. Break Fun. :mrgreen:

307 - przekot, ale w zimę to dobry kocur na płaskie dachy.

Nasze forum jest jak dom, pewnie też nie chciałbyś, aby był w nim bałagan, zasady są dość dobrze wyjaśnione w regulaminie.

Karolkrns
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 24
Rejestracja: wtorek 03 lip 2018, 00:24
Lokalizacja: Rybnik
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2007
Silnik: 16000
Typ Silnika: 9HX
Moc: 90

Re: Odgrzybianie parownika klimatyzacji.

#52

Post autor: Karolkrns » sobota 22 lut 2020, 12:23

Na razie smrodek zniknął, bo pojawiał się nawet przy aktualnych temperaturach na kilka chwil po włączeniu klimatyzacji.

Wniosek taki, że samym środkiem do odgrzybiania (np. Izopropanolem) nie dałbym rady wypłukać tego syfu.
W moim przypadku dobrze sprawdził się środek do czyszczenia parownika z aktywną pianą i później spłukanie całości pod ciśnieniem.

No i samego środka do czyszczenia u mnie poszło z 3l, a i tak jeszcze nie wszystko się "odczepiło".



ODPOWIEDZ

Wróć do „Klimatyzacja/Ogrzewanie”