Szarpie na zimnym silniku

Problemy z mechaniką w naszych pojazdach.
ODPOWIEDZ
MaciejP
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 32
Rejestracja: niedziela 27 sty 2019, 12:10
Lokalizacja: Oława
Nadwozie: SW
Rok produkcji: 2003
Silnik: 2.0 16v
Moc: 136
Kolor: DOLOMITES
LPG: Tak

Szarpie na zimnym silniku

#1

Post autor: MaciejP » niedziela 24 lut 2019, 18:52

Witam mam taki problem na zimnym silniku na luzie szarpie silnikiem aż czuć w środku tku jak telepie. Silnik to 2.0 136km. Dodam że tylko na zimnym jak jest na ssaniu później jak się nagrzeje już wolę nie czuć drgań.



Awatar użytkownika
No0d
Moderator
Moderator
Reactions:
Posty: 5422
Rejestracja: wtorek 30 cze 2015, 20:10
Lokalizacja: Podkarpacie
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2004
Silnik: 2.0
Typ Silnika: RFN
Moc: 136/177

Re: Szarpie na zimnym silniku

#2

Post autor: No0d » niedziela 24 lut 2019, 18:58

popychacze zaworowe :)



Awatar użytkownika
Uzdi
Administrator
Administrator
Reactions:
Posty: 3127
Rejestracja: wtorek 12 kwie 2016, 03:02
Lokalizacja: Warszawa
Nadwozie: SW
Rok produkcji: 2002
Silnik: 2.0 HDI
Typ Silnika: RHS
Moc: 107+
Kolor: EZAC

Re: Szarpie na zimnym silniku

#3

Post autor: Uzdi » piątek 26 kwie 2019, 20:55

MaciejP pisze:
niedziela 24 lut 2019, 18:52
Witam mam taki problem na zimnym silniku na luzie szarpie silnikiem aż czuć w środku tku jak telepie. Silnik to 2.0 136km. Dodam że tylko na zimnym jak jest na ssaniu później jak się nagrzeje już wolę nie czuć drgań.
i jak naprawione? co było przyczyną?



mareckiod307
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 13 sie 2018, 20:42
Lokalizacja: PL
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 2.0 rfj

Re: Szarpie na zimnym silniku

#4

Post autor: mareckiod307 » środa 15 lip 2020, 21:18

No właśnie. Udało się ?
Mam to samo od poniedziałku.



mareckiod307
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 13 sie 2018, 20:42
Lokalizacja: PL
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 2.0 rfj

Re: Szarpie na zimnym silniku

#5

Post autor: mareckiod307 » środa 11 lis 2020, 20:54

Re: Problem na zimnym silniku
#11Post autor: mareckiod307 » środa 11 lis 2020, 18:11
Czołem Koledzy.
Nie chce mi się szukać odpowiedniego wątku, a że tu też jest opisany problem " z dławieniem na zimnym silniku" to opiszę tu swoją przygodę...
Posiadam 307-kę 2.0 16V 140 lajkoników, wszystkie z 2006 roku po lifcie. Jeździłem z takim problemem jakieś 2, może 3 miesiące. Problem pojawił się z dnia na dzień i tak samo zniknął ...
Minęło już jakieś 4 tygodnie i problem nie powraca. Naczytałem się tu właśnie o wymianie popychaczy i innych dziwnych rzeczach. W moim silniku (RFJ) po lifcie ta wada została już wyeliminowana, więc w tych silnikach tego nie trzeba ruszać, a wielu domorosłych mechaników twierdzi uparcie, że to jest problem. Moje auto stało tydzień u magików od francuzów i też niczego nie wydumali. Na koniec stwierdzili, że można wymienić drugą sondę na kacie, ale pewności, że to jest problemem i po wymianie będzie OK też nie dawali. Auto zabrałem z warsztatu (szacunek i pozdrowienia, bo wymienili rozrząd i tylko za to wzięli pieniądze, a za dłubanie, szukanie i nie znalezienie przyczyny pieniążków nie wzięli) i zacząłem szukać innych magików. Moje zdziwienie któregoś dnia było wielkie - lew sam się naprawił... Wiem, że to nie możliwe i pewnie to wróci, ale teraz jestem prawie przekonany, że jest to jakaś usterka elektryczna. Gdzieś coś nie łączy, może gdzieś między czymś a czymś nie ma porządnego styku... Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Nie, nie jestem mechanikiem i nie chcę nikogo pouczać, ale jak czasem czegoś tu szukam i czytam jakieś durne porady, to ręce mi opadają... Dodam, że NIC nie było robione w aucie od momentu ustąpieniu usterki.

No to teraz jest następny problem...
Wyobraźcie sobie, że jedziecie na piątym biegu i przychodzi czas na zredukowanie na czwarty bieg i pupa... Drążek wychodzi w pozycję "na luz" , ale bieg nie wychodzi. Dopiero przy przyciśnięciu drążka do lewej strony i pociągnięciu w kierunku biegu czwartego wychodzi normalnie. Wiemm, że to nie ten temat i będę wdzięczny za skierowanie na właściwe tory. Będę wdzięczny.7
Pozdrawiam wszystkich.

Dodano po 32 minutach 28 sekundach:
To jeszcze ja.
Dodam, że autko jest zagazowane i po wymuszeniu rozruchu na gazie było wszystko w porządku - silnik pracował równo i bez zarzutów.
Przerobiłem gdzieś na tym forum cały temat o tym dławieniu i nikt nie zapytał jak auto po postoju zachowuje się na zimnym silniku. Czy dławi ? Czy nie dławi ?
Nie wiem nawet czy padło pytanie o zagazowane auto. Wszyscy skupiali się na popychaczach ...
0

Dodano po 27 sekundach:
Czy ktoś tu jeszcze k..... zagląda ?



cichy117
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 962
Rejestracja: czwartek 22 gru 2016, 14:14
Lokalizacja: Ostrołęka
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2001
Silnik: 1.6 16v
Moc: 110

Re: Szarpie na zimnym silniku

#6

Post autor: cichy117 » czwartek 12 lis 2020, 16:18

A uważasz że siedzą tu ludzie na etacie? Spróbuj pojeździ ze 100km na samej benzynie. Jeśli się poprawi to gaz do roboty



mareckiod307
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 13 sie 2018, 20:42
Lokalizacja: PL
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 2.0 rfj

Re: Szarpie na zimnym silniku

#7

Post autor: mareckiod307 » czwartek 12 lis 2020, 17:02

Cześć, jeśli to było do mnie, to Kolego nie doczytałeś - napisałem, że na gazie było wszystko OK.



cichy117
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 962
Rejestracja: czwartek 22 gru 2016, 14:14
Lokalizacja: Ostrołęka
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2001
Silnik: 1.6 16v
Moc: 110

Re: Szarpie na zimnym silniku

#8

Post autor: cichy117 » czwartek 12 lis 2020, 17:27

Doczytałem. Dalej utrzymuję swoje



mareckiod307
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 13 sie 2018, 20:42
Lokalizacja: PL
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 2.0 rfj

Re: Szarpie na zimnym silniku

#9

Post autor: mareckiod307 » piątek 13 lis 2020, 17:23

No to dodam, że na samym paliwie zrobiłem 150 km w dość żwawym tempie i to nie pomogło. Nie pomógł również tak zachwalany STP do czyszczenia wtrysków. I nie przekonasz mnie, że instalacja gazowa szwankuje i to jest powodem. Gdyby tak było, to na zimnym silniku na gazie też by dławił, a nie dławił. Ale ok, nie będę dyskutował i się przekomarzał - problem jak się sam pojawił, tak sam zniknął. Oczywiście pewnie się pojawi, ale to będę się martwił potem.
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
Stitch
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 691
Rejestracja: piątek 29 mar 2019, 13:06
Lokalizacja: POS/ DW
Nadwozie: CC
Rok produkcji: 2007
Silnik: 2.0 HDi
Typ Silnika: RHR
Moc: 170

Re: Szarpie na zimnym silniku

#10

Post autor: Stitch » piątek 13 lis 2020, 17:25

mareckiod307 pisze:
piątek 13 lis 2020, 17:23
No to dodam, że na samym paliwie zrobiłem 150 km w dość żwawym tempie i to nie pomogło. Nie pomógł również tak zachwalany STP do czyszczenia wtrysków. I nie przekonasz mnie, że instalacja gazowa szwankuje i to jest powodem. Gdyby tak było, to na zimnym silniku na gazie też by dławił, a nie dławił. Ale ok, nie będę dyskutował i się przekomarzał - problem jak się sam pojawił, tak sam zniknął. Oczywiście pewnie się pojawi, ale to będę się martwił potem.
Pozdrawiam.
to weź kompa i sobie sprawdzaj parametry. i nie wyzywaj ludzi, że nie siedzą na forum 24/7.


PP & Diagbox via Priv

cichy117
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 962
Rejestracja: czwartek 22 gru 2016, 14:14
Lokalizacja: Ostrołęka
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2001
Silnik: 1.6 16v
Moc: 110

Re: Szarpie na zimnym silniku

#11

Post autor: cichy117 » piątek 13 lis 2020, 18:29

mareckiod307 pisze:No to dodam, że na samym paliwie zrobiłem 150 km w dość żwawym tempie i to nie pomogło. Nie pomógł również tak zachwalany STP do czyszczenia wtrysków. I nie przekonasz mnie, że instalacja gazowa szwankuje i to jest powodem. Gdyby tak było, to na zimnym silniku na gazie też by dławił, a nie dławił. Ale ok, nie będę dyskutował i się przekomarzał - problem jak się sam pojawił, tak sam zniknął. Oczywiście pewnie się pojawi, ale to będę się martwił potem.
Pozdrawiam.
Nigdzie nie napisałem że przyczyną napewno jest instalacja LPG. Może być co najwyżej jedną z przyczyn. Nie bardzo rozumiem po co pytasz się jak rozwiązać problem na forum jeśli wiesz lepiej. Skoro uważasz że jeśli na benzynie chodzi źle a na gazie dobrze i problem napewno nie leży w gazie to musisz się jeszcze trochę poduczyć. Przypadkiem problem nie zniknął właśnie po tych 150km na benzynie?

Dodano po 19 minutach 30 sekundach:
I jeśli nadmiernie pałowałeś samochód to taka przejażdżka na benzynie nie dała zupełnie nic bo sterownik pracuje wtedy w pętli otwartej przez co nie przywróci ewentualnych rozjechanych korekt.



cichy117
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 962
Rejestracja: czwartek 22 gru 2016, 14:14
Lokalizacja: Ostrołęka
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2001
Silnik: 1.6 16v
Moc: 110

Re: Szarpie na zimnym silniku

#12

Post autor: cichy117 » piątek 13 lis 2020, 18:48

I jeśli nadmiernie pałowałeś samochód to taka przejażdżka na benzynie nie dała zupełnie nic bo sterownik pracuje wtedy w pętli otwartej przez co nie przywróci ewentualnych rozjechanych korekt.



mareckiod307
Użytkownik
Użytkownik
Reactions:
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 13 sie 2018, 20:42
Lokalizacja: PL
Nadwozie: Kombi
Rok produkcji: 2006
Silnik: 2.0 rfj

Re: Szarpie na zimnym silniku

#13

Post autor: mareckiod307 » piątek 13 lis 2020, 22:25

Głównie chodziło o przeczyszczenie wtrysków. OK. Przepraszam jeśli ktoś poczuł się urażony.



cichy117
Klubowicz
Klubowicz
Reactions:
Posty: 962
Rejestracja: czwartek 22 gru 2016, 14:14
Lokalizacja: Ostrołęka
Nadwozie: HB
Rok produkcji: 2001
Silnik: 1.6 16v
Moc: 110

Re: Szarpie na zimnym silniku

#14

Post autor: cichy117 » piątek 13 lis 2020, 22:41

Tu nie chodzi o czyszczenie wtrysków benzynowych. Zrobiłem kilkaset tysięcy km na LPG i jeszcze w żadnym samochodzie nie było problemów z wtryskami. Chodzi o adaptacje benzynowe a przejażdżka na benzynie ma przywrócić je do prawidłowych wartości i przy okazji sprawdzić czy to ich wina



ODPOWIEDZ

Wróć do „Mechanika - Inne”